medytacja grudniowa

Submitted by ad on Mon, 03/16/2009 - 14:22

Medytacja miesiąca

listopad 2018

Medytacja miesiąca
Grudzień 2018
Sat Nam,
Jestem Nirvair Singh Khalsa i oto jesteśmy w miesiącu grudniu, pod koniec roku 2018. W miesiącu grudniu mamy przesilenie – na półkuli północnej przesilenie zimowe, na półkuli południowej letnie – i jest to wspaniały czas na wejście głęboko w medytację. Będziemy dzisiaj robić kriję, której Yogi Bhadżan nauczał 2 grudnia 1972 roku – rzeczywiście bardzo wcześnie. To niezwykłe, że mamy te nagrania sprzed niemal pięćdziesięciu lat. To interesujące oglądać je, a pod koniec roku KRI organizuje zbiórkę funduszy na rzecz Biblioteki Nauk, aby pomóc dalej opracowywać te wczesne nagrania, gdyż nigdy nie spodziewaliśmy się, że będziemy mieć przeszukiwalną bazę danych, jaką mamy teraz w Bibliotece Nauk. I można posłuchać tempa śpiewu tej mantry z nagrania z 2 grudnia 1972 roku, lecz istnieje kilka różnych transkrypcji tego wykładu w bazie danych i mamy parę wspaniałych detektywów pracujących w Bibliotece, którzy próbują poprostować te nagrania, gdyż w owych wczesnych czasach często na jednej taśmie rejestrowano wiele wykładów. Proszę więc, byście ofiarowali datki na koniec roku.
Wiąże się to z naszą zdolnością do odnoszenia się do naszego nieskończonego aspektu, kiedy nasz skończony aspekt może odnosić się do naszej nieskończoności. O tym nauczał Yogi Bhadżan i to wymaga wejścia w głęboki stan medytacyjny, aby rozpoznać tę część nas samych, która jest w gruncie rzeczy nieograniczona. Jest to niemal rodzaj nawyku wpadania w głęboki stan medytacyjny. W swojej własnej praktyce przekonałem się, że było to bardzo trudne – szczególnie na początku, kiedy byłem młodym uczniem i nie wiedziałem nic na temat jogi i medytacji, i dzięki Bogu, że znalazłem takiego nauczyciela jak Yogi Bhadżan, kiedy byłem jeszcze młody. Kiedy jednak praktykowałem wytrwale i konsekwentnie przez całe dziesięciolecia, odkryłem, że jestem w stanie bardzo szybko wpadać w ten głęboki stan medytacyjny. Przekonałem się również, praktykując tę medytację ponad czterdzieści – blisko pięćdziesiąt lat później – że od razu mogę dostawać się w to miejsce, do którego YB się odnosił w swoim wykładzie, a którym jest głęboka przestrzeń medytacyjna.
Ponownie użyjemy mantry Łahej Guru, lecz rozbijemy ją na cztery części Ła Hej Gu Ru. YB mówi tu o rozbijaniu atomu; wspominał również wcześniej o rozbijaniu mantr na składniki, które uwalnia ogromne ilości energii – tak samo jak rozbicie atomu. Dłonie będziemy mieć ułożone w Gjan Mudrę, lecz ręce będą uniesione – ramiona równolegle do podłogi, przedramiona pionowo w górę po bokach ciała, dłonie odciągnięte do tyłu, barki opuszczone, pierś wypięta wysoko do przodu, Zamknięcie Szyi, oczy będą zamknięte i zwrócone na Punkt Brwi. YB polecił, żeby bardzo mocno skupić się na punkcie między brwiami u nasady nosa. Uważam, że zanim uniesiemy ręce do góry, dobrze jest dotknąć tego punktu i bardzo dobrze usadowić się w tym miejscu, tak by stać się nieograniczonym w odczuwaniu głębi własnego Punktu Brwi, doświadczaniu własnej nieskończoności pomimo tego, że jest się skończona istotą.
A więc najpierw dostrajamy się mantrą Ong Namo Guru Dejw Namo trzykrotnie, unosimy ręce do pozycji, wdech, Ła Hej Gu Ru.... (każda sylaba zajmuje około półtorej sekundy). Robimy to przez jedenaście minut i YB powiedział, żeby mniej więcej w połowie czasu pozwolić, żeby dźwięk nas niósł. To ułożenie rąk jest wyzwaniem dla ramion i barków, lecz im głębiej skupimy się w Punkcie Brwi i im głębiej zestroimy się z tym strumieniem dźwięku Ła Hej Gu Ru, tym bardziej nagle staniemy się uwzniośleni i podniesieni w swojej świadomości, będąc i żyjąc w tej biegunowości skończonej istoty, która jest w rzeczywistości nieskończoną w swej naturze pod względem swego umysłu i postępu swojej duszy oraz wszystkich sfer i planet.
To wspaniała rzecz do robienia podczas Przesilenia Zimowego i właśnie dlatego wybrałem tę medytację, gdyż sam chcę ją wykonywać podczas tego Przesilenia Zimowego, gdyż chcę iść głęboko.
Pomóżcie nam pod koniec roku, wspierając Bibliotekę Nauk Yogi Bhadżana, byśmy mogli ją stale ulepszać.

Sat Nam i adios roku dwa tysiące osiemnasty!

 

 

 

 

Relaks i krążenie dla oczu

Yogi Bhadżan, 1972

1). Usiądź z nogami wyprostowanymi do przodu, trzymając je razem. Skłoń się do przodu i chwyć za paluchy stóp, kładąc kciuk na paznokciu palucha i owijając go palcami wskazującym i środkowym, które naciskają na paluch od spodu. Unieś plecy, odciągając się od paluchów. Lekko unieś głowę. Zamknij powieki i zroluj oczy  ku górze. Normalnie unosimy oczy tylko nieznacznie. W tym ćwiczeniu zroluj oczy tak daleko w górę, jak możesz. Skupiaj się myślowo na punkcie między brwiami. Oddychaj długo i głęboko przez 3 minuty. Głęboki wdech, wstrzymaj na krótko oddech, a potem rozluźnij pozycję.

 

2). Siądź w pozycji łatwej. Utrzymuj prosty kręgosłup i spleć dłonie na podołku w Zamknięciu Wenus. Delikatnie unieś oczy do góry i skupiaj się na punkcie pomiędzy brwiami.  Wyobrażaj sobie punkt trzeciego oka jako białe lub niebieskawo-białe światło. Dostrzegaj dysk światła przy brwiach. Wysyłaj więcej światła poprze ten dysk. Rzuć się w tę rzekę światła, która wartko płynie od brwi ku nieskończoności. Oddech jest odprężony i medytacyjny. Kontynuuj przez 3 minuty.

 

3). Pozycja jak poprzednio. Zroluj oczu do góry i skupiaj się przez tył głowy w kierunku jakiegoś punktu na horyzoncie. Oddech uczyń bardzo powolnym i głębokim. Wyobrażaj sobie, iż możesz dokładnie widzieć scenę taką, jaką jest. Kontynuuj przez 3 minuty. Następnie wdech i zatrzymaj z mulbandh na 30–60 sekund, potem rozluźnij pozycję.

 

4). Siądź w pozycji łatwej. Dłonie ułóż w gjan mudrze na kolanach, ręce proste w łokciach. Zamknij zupełnie powieki. Zacznij powolne krążenia oczami 8 razy w jedną stronę a potem 8 razy w drugą. Kontynuuj ten ruch przez 3 minuty. Wdech, zatrzymaj na 30 sekund i rozluźnij pozycję.

5). Medytuj. Siedź w pozycji łatwej z prostym kręgosłupem. Zapleć palce dłoni w uchwyt młotkowy: wnętrza dłoni zetknięte razem, palce zaplecione, czubki palców trzymają kostki kłykci drugiej dłoni, kciuki są skrzyżowane i trzymane ściśle. Ułóż dłonie przed splotem słonecznym, nieco od ciała. Wyprostuj w górę oba kciuki zetknięte ze sobą bokami. Wypchnij dolny odcinek kręgosłupa do przodu i zastosuj zamknięcie szyi. Bez zginania szyi popatrz na dół, aż będziesz widzieć końce kciuków. Skupiaj oboje oczu na kciukach. Oddychaj długim, głębokim, całkowitym oddechem. Utrzymuj stałe i głębokie tempo oddechu. Nie pozwól oczom mrugać. 

Kontynuuj przez 6 do 11 minut. Następnie głęboki wdech, zroluj oczu ku górze i zamknij powieki. Wstrzymuj oddech przez 30–60 sekund. Odprężaj się całkowicie przez kilka minut.

 

 

 

Komentarz:

Kiedy już masz jakiś problem fizyczny, może być bardzo trudno się go pozbyć. O wiele mądrzej jest zapobiegać. Ten zestaw jest dla zapobiegania problemów ze wzrokiem. Występuje pewien wewnętrzny, nawykowy wzorzec skupienia dla oczu. Ów wzorzec kształtuje praca, jaką wykonujemy, gesty, jakie zapożyczamy od innych oraz nasza wewnętrzna emocjonalna postura wpływająca na to, na czym się skupiamy. Wiele problemów powstaje poprzez nadużywanie tego wzorca. Trzeba rozluźniać ten wzorzec i pozwalać na zmianę krążenia, aby odżywiać obszary, które owe nawykowe wzorce zaniedbują.

 

Ta krija osiąga to poprzez skuteczne połączenie zmiany wzorca i odprężenia. Praktykuj tez zestaw przez 40 dni i potem zauważ, o ile mniej jest napięcia, kiedy czytasz bądź pracujesz przy komputerze.

 

Pierwsze ćwiczenie wywołuje ucisk na gruczoł naczelny, którym jest przysadka. Alarmuje to ciało do zmiany we wzorcu. Poprawia również krążenie dla nowego wzorca. Ta pozycja uwalnia chroniczne napięcie, jaki buduje się na spodzie kręgosłupa i szyi. Drugie odpręża oczy. Zwiększa zdolność oczu do zdrowienia i wytwarza optymistyczną postawę emocjonalną. Trzecie odwraca punkt skupienia ku lustrzanemu odbiciu za Tobą. Jest to jeden z paru klasycznych punktów skupienia. Pobudza to pamięć i otwiera psychiczne funkcje mózgu. Odwraca wiele z nawykowych wzorców skupienia i pozwala na uzyskanie nowej giętkości sześciu mięśniom regulującym położenie oczu. Czwarte ćwiczy wszystkie mięśnie i odpręża ciało. Piąte poprawa widzenie przy czytaniu, przełamuje chroniczne napięcie w szyi prowadzące do niektórych kłopotów z oczami oraz poprawia zdolność do podejmowania decyzji.