Polecana lektura

Submitted by ad on Mon, 03/16/2009 - 14:22

Sikh Formations, Vol. 8, No. 3, December 2012, pp. 369–387
Philip Deslippe

OD MAHARADŻA DO MAHAN TANTRYKA
Budowanie Jogi Kundalini Yogi Bhadżana

Niniejszy artykuł opisuje czynniki wpływające na budowanie oraz samą konstrukcję Jogi Kundalini, jaką wprowadził, nauczał i propagował na Zachodzie Yogi Bhadżan (1929-2004), zagłębiając się przy tym w utraconą historię najwcześniejszych lat jej praktykowania, w oparciu o uprzednio zaniedbane źródła, takie jak dokumentacja zawarta w nielicznych wczesnych tekstach oraz wywiady z uczniami i osobami związanymi z Yogi Bhadżanem we wczesnych latach.
W przeciwieństwie do oficjalnej historii Jogi Kundalini, która utrzymuje, że jest to starożytna i sekretna tradycja, która poprzedzała otwarte nauczanie jej przez Yogi Bhadżana, niniejszy artykuł dowodzi, że jest to brikolaż stworzony przez samego Yogi Bhadżana, a pochodzący od dwóch głównych postaci: nauczyciela hatha jogi o nazwisku Swami Dhirendra Brachmachari (1924-1994) oraz sikhijskiego świętego Maharadża Virsa Singha (1934-2007).
Celem artykułu jest przedstawienie jasnego świadectwa tego, czym jest Joga Kundalini Yogi Bhadżana oraz co ona obejmuje, podanie kontekstu historycznego i kulturowego, w którym została rozwinięta i przedstawiona przez Yogi Bhadżana, oraz na koniec zaproponowanie możliwych wniosków, jakie da się wysnuć z niniejszego zrewidowanego rozumienia.1

Wprowadzenie
W dniu 6 października 2004 r. zmarł z powodu komplikacji kardiologicznych w swym domu w Espanola w Nowym Meksyku człowiek, który urodził się jako Harbhadżan Singh Puri. Nekrolog, jaki ukazał się w New York Times kilka dni później, nazwał go ‘Bossem światów duchowego i kapitalistycznego’ , co jest odpowiednim tytułem dla kogoś, kto w przeciągu trzech i pół dziesięcioleci zbudował liczne duże firmy, do bliskich przyjaciół zaliczał polityków i dygnitarzy oraz uznawany był za przywódcę duchowego.
Pomimo swego rozmiaru czy licznych aspektów, dziedzictwo i imperium Yogi Bhadżana zostały zdecydowanie zbudowane na praktyce Jogi Kundalini. Jakkolwiek jego uczniowie siebie umiejscawiali, jako zasadniczo Sikhów, pracowników firm, uzdrowicieli, nauczycieli jogi, praktykujących jogę lub osób łączących w sobie któreś z tych ról, to praktycznie każda pojedyncza osoba trafiła do Yogi Bhadżana i jego Healthy, Happy, Holy Organization (3HO) poprzez praktykę Jogi Kundalini.
Nienauczana przedtem publicznie i przedstawiana jako odróżniająca się od innych nauczanych form hatha jogi, Joga Kundalini Yogi Bhadżana była pełną wigoru i intensywną kombinacją pozycji albo asan, rytmicznego ruchu, recytacyjnego śpiewu, medytacji oraz intensywnych ćwiczeń oddechowych albo pranajamy.
Umieszczona w ramach pewnej starożytnej, uświęconej i uprzednio sekretnej tradycji jogicznej, w wyjątkowy sposób powołującej się na więzy z Sikhizmem i jego 10 Guru w ludzkiej postaci, Joga Kundalini oferowała praktykującym mocne doświadczenia oraz styl życia idący o wiele dalej niż joga i medytacja, obejmujący wszystko od diety i snu po ubiór i związki.2,3 Jeśli trudno byłoby wyobrazić sobie dziedzictwo Yogi Bhadżana bez Jogi Kundalini, to równie łatwo można dostrzec, jak wielu z praktykujących umieszczało ją w samym centrum własnego życia.
Kilka miesięcy po opublikowaniu nekrologów Yogi Bhadżana przez gazety i serwisy wiadomości, Aquarian Times, oficjalny magazyn 3HO, zamieścił własny nekrolog w postaci numeru będącego hołdem ku czci swego przewodnika duchowego. Pomiędzy wspomnieniami osobistymi, opowieściami z wczesnych lat 3HO oraz tuzinami starych fotografii znajdował artykuł, którego autorką była Santi Kaur Khalsa, jedna z najstarszych stażem uczennic Yogi Bhadżana, zatytułowany ‘Nauczyciel mojego Nauczyciela’ (Khalsa 2005).
Splatając gładką opowieść z urywków wykładów Yogi Bhadżana, które jego uczniowie opowiadali i przekazywali dalej swoim własnym uczniom przez całe dziesięciolecia, artykuł Shanti Kaur opowiadał o uczeniu się Jogi Kundalini przez Yogi Bhadżana od swego nauczyciela, Sant Hazara Singha. Będąc zaledwie małym chłopcem, otaczany przywilejami i pełen ducha Yogi Bhadżan został wysłany na nauki u swego nauczyciela, sikhijskiego świętego i mistyka, który opanował na pamięć 1430-stronicową księgę Siri Guru Granth Sahib oraz był mistrzem sztuki walki gatka, Jogi Białej Tantry oraz Jogi Kundalini.
Sant Hazara Singh przestrzegał surowej dyscypliny i był wręcz brutalnie wymagający, często wystawiając swego młodego ucznia na wyczerpujące próby oraz trening jogiczny, który ukształtował jego charakter. Kiedy Yogi Bhadżan miał 16 lat, tuż przed rozdarciem Indii przez podział na dwa kraje, Sant Hazara Singh ogłosił go mistrzem Jogi Kundalini, zakończył własną rolę jako nauczyciela oraz oznajmił, że już nigdy się więcej nie zobaczą.
Dla uczniów Yogi Bhadżana historia Sant Hazara Singha jest czymś więcej niż tylko sprawą prostej genealogii czy linii przekazu. Yogi Bhadżan nauczał, że w Jodze Kundalini sięgające starożytności połączenie ucznia z nauczycielem ukształtowało ‘Złoty Łańcuch’. Za każdym razem, kiedy praktykuje się Jogę Kundalini, czy to prywatnie, czy podczas otwartych zajęć, intonuje się trzykrotnie mantrę ‘Ong Namo Guru Dejw Namo’, aby ‘dostroić się’ do owego Złotego Łańcucha, żeby prowadził nas on i ochraniał (Khalsa 1996, 14).
Sant Hazara Singh jest jedyną podawaną namacalną postacią, która poprzedza Yogi Bhadżana w linii przekazu Jogi Kundalini. Idea Złotego Łańcucha pomaga również wzmocnić panujące w 3HO przekonanie, że Joga Kundalini była starożytną praktyką utajnioną przez wieki, dopóki Yogi Bhadżan nie zaczął nauczać jej otwarcie na Zachodzie.
Owo utajnienie wyjaśnia, dlaczego żadne poprzedzające Yogi Bhadżana źródła nie wspominają jakichś konkretnych szczegółów praktyki Jogi Kundalini w tym samym kontekście, podczas gdy Złoty Łańcuch mistrzów i ich uczniów wyjaśnia, w jaki sposób taka praktyka mogła być przekazywania i pozostać nietknięta aż do końca lat 1960-tych.
Kiedy jednak bliżej zbadać ów Złoty Łańcuch Jogi Kundalini, zamiast go tylko przywoływać, ujawnia on swe tajemnice.
W pierwszych 2 latach 3HO zawiera się skrywana i energicznie rewidowana historia, jaskrawo kontrastująca z uznawanym pojmowaniem tego, czym jest i gdzie się narodziła Joga Kundalini Yogi Bhadżana. Trzymiesięczną podróż do Indii, w którą Yogi Bhadżan z grupą 84 swoich uczniów wybrał się w grudniu 1970 roku, można postrzegać jako dramatyczny, demarkacyjny punkt zwrotny, który położył kres pierwotnemu pojmowaniu Jogi Kundalini Yogi Bhadżana i zrodził jej obecną, popularnie pojmowaną mitologię. Zamiast pojedynczej, nienaruszonej linii przekazu, znajdujemy szereg zapomnianych i porzuconych nauczycieli, postaci wynalezionych i wprowadzonych, a także proces narracji i mitologizacji zrodzony z kontekstu kulturowego, zdarzeń doczesnych oraz pragmatycznej konieczności.

Święty i Swami
Kiedy Yogi Bhadżan zaczął nauczać swojej Jogi Kundalini w Los Angeles, nie wymieniał Sant Hazara Singha jako swego nauczyciela i przewodnika, lecz odwoływał się raczej do Sikha o nazwisku Virsa Singh. Urodzony na terenie obecnego Pakistanu jakieś 8 lat po Yogi Bhadżanie, Virsa Singh przeniósł się razem z rodziną w czasie Podziału w roku 1947 do części Pendżabu kontrolowanej przez Indie. Wkrótce po tym wyjeździe, w wieku 10 lat młody Virsa Singh stał się osobą wyciszoną i zwróconą do wnętrza, odwróconą od świeckiego życia i medytującą przez 12 godzin dziennie. Doświadczył on wtedy wizji Baba Siri Chanda, syna Guru Nanaka, który objawił się mu w fizycznej postaci.
Baba Siri Chand polecił młodemu Virsa Singhowi powtarzanie naam w postaci Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru, a później Virsa Singhowi objawili się również Guru Nanak i Guru Gobind Singh (Fisher 1992, rozdz. 20). Virsa Singh stał się wędrownym duchowym i dokonywały się poprzez niego cuda i uzdrowienia. W miarę rozprzestrzeniania się sławy jego mocy duchowej zaczęto tytułować go ‘Maharadż’.
Przed końcem lat 1960-ych Maharadż Virsa Singh zamieszkał w New Delhi przy Teen Murti Street pod nr 9, w domu podarowanym jego uczennicy i członkini parlamentu Nirlep Kaur, zaś przed rokiem 1968 rozpoczęła się budowa na obrzeżach miasta fermy i ośrodka duchowego, który miało być znany jako Gobind Sadan, zainspirowany wzorcami Guru Nanaka i Guru Gobind Singha, a którego centrum stanowiła księga Siri Guru Granth Sahib.
Yogi Bhadżan mieszkał w tym czasie w New Delhi, lecz pierwotnie to jego żona, z domu Inderjit Kaur Uppal, a znana dziś popularnie jako Bibidżi, była oddaną uczennicą Maharadża Virsa Singha. Uczeń Maharadża Virsa Singha usłyszał od samego Maharadża, jak Bibidżi nosiła na głowie cegły i ziemię, pomagając przy budowie w Gobind Sadan, a zanim na gruncie stanęły budynki, sypiała na ziemi po dniu odbytej tam służby.4 To właśnie Bibidżi powiedziała Yogi Bhadżanowi, by udał się do Maharadża Virsa Singha oraz uzyskał u niego darszan (Khalsa 1970b, 2).
Z czasem sam Yogi Bhadżan przyprowadzał innych do Maharadża Virsa Singha, między innymi Major Sahiba, człowieka, który nadał Gobind Sadan jego nazwę (Singh 2010).
W czasie pierwszych kilku lat pobytu w USA Yogi Bhadżan często powtarzał historię o tym, jak zwykł odwiedzać Maharadża Virsa Singha po skończeniu dnia pracy na stanowisku oficera służby celnej na lotnisku Palam w Delhi. Będąc nadal w mundurze, Yogi Bhadżan w poczuciu obowiązku zwykł czyścić toalety w Gobind Sadan, aż pewnego dnia Maharadż Virsa Singh, poruszony emocjonalnie oddaniem swego ucznia, dotknął czoła Yogi Bhadżana w punkcie pomiędzy brwiami, wywołując u niego ekstatyczny i oświecający stan ‘kosmicznej świadomości’.
Historia ta była opisywana, przedrukowywana i oferowana jako jeden z nielicznych materiałów literatury 3HO dostępnych dla uczniów i gości w tamtych wczesnych dniach w Los Angeles.5,6
Choć brak jest potwierdzenia z jakiegoś drugiego źródła opowieści Yogi Bhadżana o byciu dotkniętym w czoło i doznaniu oświecenia, to sam Maharadż Virsa Singh stwierdził, że w roku 1968 udzielił Yogi Bhadżanowi naam w postaci Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru, co sam Yogi Bhadżan przywołał w jednym z wczesnych wykładów, jakie wygłosił w Los Angeles, i co było często powtarzane w kręgach 3HO (Yogi Bhajan 1969; Anonim 1970a).
Według oddanych uczniów Maharadża Virsa Singha, tradycję naam w postaci Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru można prześledzić wstecz aż do Guru Gobind Singha oraz dzieła Janamsakhi autorstwa Bhai Ram Koer, Sikha z dworu Dziesiątego Guru (Singh 2008, 115).
Maharadż Virsa Singh zwykł udzielać naam otwarcie i publicznie, często wielkim tłumom ludzi, lecz czasem też dawał je pojedynczym osobom bezpośrednio. Na zewnątrz proces udzielania naam jest prosty: Mistrz recytuje uczniowi mantrę Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru w trzech częściach, zaś uczeń powtarza każdą część za Mistrzem i cała mantra jest powtarzana tam i z powrotem w ten sposób w trzech rundach.
Od wewnątrz, udzielanie naam opisuje się jako o wiele głębsze i potężniejsze doznanie mistyczne. Dawny uczeń Yogi Bhadżana, Bhai Himat Singh, który po śmierci Yogi Bhadżana kontynuował swe nauki u Maharadża Virsa Singha, opisywał doświadczenie otrzymania naam od Maharadża Virsa Singha jako coś obejmującego błogosławieństwo i przekaz mocy duchowej.
Tuż przed udzieleniem naam Bhai Himat Singhowi, Maharadż Virsa Singh powiedział mu: „Udzielę ci tego samego naam, które dałem twojemu nauczycielowi, zanim pojechał do Ameryki!” (Singh 2009).
Śpiewne recytowanie właśnie owego Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru znajdowało się w samym centrum praktykowania Jogi Kundalini Yogi Bhadżana przez pierwsze 2 lata, zaś stale przedrukowywane plakaty z tą mantrą utrzymywały, że recytowanie jej przez 2½ godz dziennie przez 40 kolejnych dni wyzwoli praktykującego. Yogi Bhadżan utrzymywał również, że został wysłany na Zachód przez Virsa Singha i że na krótko przed odjazdem otrzymał w ramach ceremonii sandały swego mistrza.
Podczas najwcześniejszych dni swego pobytu w USA, w wyrazie głębokiego szacunku, Yogi Bhadżan zwykł umieszczać te sandały na swoim ołtarzu, zaś fotografia owych sandałów umieszczona została w broszurze wydrukowanej dla promowania obchodów urodzin Maharadża Virsa Singha.7 Warren Stagg, drugi z goszczących Yogi Bhadżana w Los Angeles po doktorze Amarjit Singh Marwah, pamięta, że Yogi Bhadżan zwykł kłaść te sandały na łóżku, które mu ofiarowano, a sam sypiał na podłodze.8 Podczas gdy i tu brak jest potwierdzenia z drugiej ręki opowieści o podarowaniu sandałów, to jednak określenie, jakiego Yogi Bhadżan wielokrotnie używał opisując Maharadża Virsa Singha, było jasne:
Mistrz. (Yogi Bhajan 1969, Khalsa 1970a) (Ilustracja 1).
Ilustracja 1 Maharadż Virsa Singh stojący na świeżo zaoranym polu w Gobind Sadan na obrzeżach New Delhi, około 1971 r. (Publikowane za zgodą archiwum Gobind Sadan).
Poza określeniem ‘Mistrz’ istnieją dalsze liczne dowody dokumentujące związek z Virsa Singhiem, o którego istnieniu utrzymywał Yogi Bhadżan.
Zdjęcie, które zrobiła Lisa Law w 1969 roku w New Buffalo Commune w miejscowości Arroyo Hondo w Nowym Meksyku, jasno pokazuje wizerunek Virsa Singha umieszczony na ołtarzu jednego z uczniów Yogi Bhadżana powyżej zdjęcia Yogi Bhadżana, a poniżej plakatu z ‘Mantrą Kierunkową’ Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru.9 Aśram 3HO w Tuscon w stanie Arizona został nazwany ‘Aśramem Maharadża Virsa Singha’ na cześć nauczyciela Yogi Bhadżana.10 Jeden ze starszych nauczycieli przygotowanych w tym czasie przez Yogi Bhadżana, ‘Baba’ Don Conreaux, utrzymywał, że pomagając w gwałtownej ekspansji 3HO w jej najwcześniejszych latach, pomagał wypełnić ‘hukam (święty nakaz) przekazany mu przez Yogi Bhadżana od Maharadża Dżi, żeby wyszkolić 108 nauczycieli, aby otworzyć 108 aśramów’ (Khalsa 1970c, 11).
Urodziny Maharadża Virsa Singha obchodzone były przez uczniów Yogi Bhadżana w lutym 1970 roku jako święto, z tygodniową recytacją naam wykonywaną przez 24 godz na dobę w podziale na 2½ godzinne zmiany, prowadzącą do samego dnia urodzin (Khalsa 1970a, 2).
Podczas gdy śpiewne recytowanie naam w postaci Ek Ongkar Sat Nam Siri Łahej Guru było sprawą zasadniczą dla uczniów Jogi Kundalini Yogi Bhadżana, to fizyczne elementy tej praktyki nie pochodziły od Maharadża Virsa Singha, lecz od hinduskiego jogina o nazwisku Swami Dhirendra Brahmachari, starszego od Yogi Bhadżana o 5 lat. Kiedy był on jeszcze podrostkiem, Dhirendra spotkał w Biharze swojego guru, Maharishi Kartikeyę, i zaczął uczyć się u niego jogi oraz powiązanych przedmiotów (Brahmachari 1973, xiii). Do czasu ukończenia czterdziestu lat Swami Dhirendra Brahmachari był już sam pełnoprawnym nauczycielem, działającym w Vishwayatan Yogashram w New Delhi. Oprócz rosnącej sławy, mógł się on poszczycić posiadaniem wśród swoich uczniów Jawaharlala Nehru oraz jego córki Indiry Gandhi. To właśnie w tym ośrodku na początku lat 1960-ych Yogi Bhadżan zaczął uczyć się u Swamiego Dhirendra Brahmachari.
Była dyrektor tego aśramu, Pani Vanmala Vachani, opisuje Yogi Bhadżana jako częstego uczestnika zajęć Dhirendry, lecz nie jako jakiegoś bliskiego ucznia czy akolitę.11 Podczas gdy Swami Dhirendra Brahmachari postrzegany był jako nauczyciel hatha jogi, to esencję jego nauczania stanowiła Sūksṃa Vyāyāma, opisywana jako ‘subtelna praktyka nakierowana na oczyszczenie układów nerwowego, nadi i dokrewnego, w celu osiągnięcia wyższej świadomości w ciele’.12 To właśnie w Sūksṃa Vyāyāma i w wyjątkowych naukach Swami Dhirendry można znaleźć fizyczne cechy charakterystyczne Jogi Kundalini Yogi Bhadżana.13 Najistotniejsze z licznych podobieństw pomiędzy tymi dwoma systemami obejmują stosowanie szybkiego oddechu przeponowego przez nos, znanego jako Bhastrikā Prānạ̄yāma (nazwanego na nowo przez Yogi Bhadżana jako ‘oddech ognia’) w trakcie utrzymywania wielu pozycji, częste stosowanie pozycji Uttānapādāsana, w której pośladki spoczywają na podłodze, zaś głowa i stopy unoszą się nad podłoże (nazwanej na nowo przez Yogi Bhadżana jako ‘pozycja wyciągnięta’), utrzymywanie pozycji przez wydłużone okresy czasu, których Dhirendra zwykł nauczać ‘dla wejścia w stan transu i medytacji’, a także zatrzymywanie oddechu i stosowanie wewnętrznych zamknięć ciała zwanych jako bandha na zakończenie jakiegoś ćwiczenia czy pozycji (ilustracja 2).14
Napisana przez Dhrirendrę Sūksṃa Vyāyāma była również źródłem szeregu niezwykłych i licznych rytmicznych, kalistenicznych ćwiczeń typu ‘tam-i-z-powrotem’, których Yogi Bhadżan nauczał jako Jogę Kundalini, w tym obroty głową w lewo i w prawo, krążenie głową i szyją po okręgu, wyrzuty ramion przed siebie przypominającymi ciosy szarpiącymi ruchami, krążenie ramionami po okręgu do przodu i do tyłu, stanie z wyciąganiem ramion do góry i do tyłu, z wyciąganiem ciała do tyłu i wdechem (nazwane na nowo przez Yogi Bhadżana jako ‘cudowny skłon’), naprzemienne kopanie w pośladki piętami dla pobudzenia energii kundalini oraz przysiady z ramionami wyciągniętymi prosto przed siebie (nazwane na nowo przez Yogi Bhadżana jako ‘przysiady do pozycji kruka’).15
Ilustracja 2 Nauczyciel Yogi Bhadżana, Swami Dhirendra Brahmachari demonstruje pozycję Uttānpādāsana w połowie lat 1960-ych (Ilustracja z Arkusza 59 z wydania z roku 1970 Yogāsana Vijñāna: The Science of Yoga).
Wpływy Swami Dhirendra Brachmachari’ego zostały przyswojone nie tylko podczas pobytu Yogi Bhadżana w Vishwayatan Ashram, lecz zostały również zaczerpnięte dosłownie z książki. Dwa angielskojęzyczne tytuły z naukami Swami Dhirendry wymieniono w bibliografii w wydanej w roku 2003 książce z fotografiami i poezją, poświęconymi praktyce hatha jogi Yogi Bhadżana w późnych latach 1960-ych i jego domniemanej biegłości w tym zakresie (Khalsa 2003, 204).
W roku 1975 magazyn 3HO wydawany pod nazwą K.R.I. Journal of Science & Consciousness opublikował swoje wydanie specjalne na przesilenie letnie, które później przedrukowano jako podręcznik szkoleniowy pod tytułem Kundalini Yoga for Intermediate Practitioners (Joga Kundalini dla średnio-zaawansowanych). Oba wydania zawierały rozdział, który napisał Gurucharan Singh Khalsa, uczeń Yogi Bhadżana i dyrektor Kundalini Research Institute, zatytułowany ‘Punkt Pępka’, który był dość toporną przeróbką, bez podania źródła, rozdziału ‘Nabhi Cakra’ z wcześniejszej pracy Dhirendry Yogic Sūksṃa Vyāyāma. Publikacje 3HO zawierały czteroczęściową ‘Kriję dla nastawiania pępka’, która była, jak należy domniemywać, oferowana jako ćwiczenie Jogi Kundalini, lecz została przyjęta wprost i w tej samej kolejności zestawu co ćwiczenia w czterech krokach pod nazwą ‘Samo-leczenie pępka’ u Dhirendry.16

Budowanie Jogi Kundalini
Gdy zestawić Jogę Kundalini Yogi Bhadżana z naukami Swami Dhirendra Brahmachari’ego oraz Maharadża Virsa Singha, staje się uderzająco oczywiste, że co najmniej w swych najwcześniejszych latach Joga Kundalini Yogi Bhadżana nie stanowiła jakiejś wyróżniającej się praktyki, lecz była zasadniczo połączeniem mechaniki jogicznej przyjętej od pierwszego z nich oraz wywodzących się z sikhizmu śpiewów i mantr poznanych u drugiego. Czasem te dwie praktyki były nakładane na siebie i uczniowie Jogi Kundalini śpiewnie recytowali naam zaraz po zestawie ćwiczeń jogi. Często również przeplatały się one ze sobą i rytmiczne ćwiczenia jogiczne były skoordynowane z mantrami takimi jak ‘Sat Nam’ i ‘Łahej Guru’, zaś recytacja ‘Ek Ong Kar Sat Nam Siri Łahej Guru’ była wykonywana z głębokim oddechem i użyciem wewnętrznych zamków ciała zwanych jako bandha.
Sam Yogi Bhadżan potwierdził to splecenie w jednym z wczesnych wykładów, mówiąc:
‘Są dwa sposoby znajdowania Boskiego. Jednym jest, że otwiera się splot słoneczny i ładuje swoje ośrodki słoneczne. Wchodzi się w bezpośrednią styczność z Boskim.
Drugą metodą jest, że koncentrujesz się i medytujesz, i uzyskujesz ten dźwięk (Ek Ong Kar Sat Nam Siri Łahej Guru) w sobie, i to bezpośrednio ładuje twoje ośrodki słoneczne, i w tej metodzie sprowadzasz Boskie światło w siebie’. Yogi Bhajan (1972, 7)
Podczas gdy ten melanż przedstawiany był uczniom Jogi Kundalini w spójnej postaci, Yogi Bhadżan w sposób radykalny łączył owe dwie rozbieżne praktyki i dokonywał znaczących modyfikacji obu. Maharadż Virsa Singh nie wierzył w jogę jako ścieżkę duchową i jego naśladowcy w Gobind Sadan nie praktykowali żadnej formy fizycznej jogi.
Odwoływanie się przez Yogi Bhadżana do Maharadża Virsa Singha jako do inspiracji, w ramach której nauczył się on ‘Nam Jogi, Laja Jogi oraz Mantra Jogi’, było retoryczne w próbie ujęcia Maharadża Virsa Singha w ramach swego systemu poprzez bardzo szerokie definiowanie słowa ‘joga’, którego nigdy nie używano jako takiego w Gobind Sadan (Khalsa 1970b, 2).17 Podobnie też, nauczanie jogi i Sūksṃa Vyāyāma przez Swami Dhirendrę Brahmachari’ego odbywało się zdecydowanie w kontekście jam i nijam albo kodeksu postępowania, jaki znajdujemy w Hatha Yoga Pradipika, w szczególności całkowitej powściągliwości seksualnej oraz ścisłego przestrzegania Mitahara albo diety, która zabraniałaby ‘trójcy korzeni’ czyli czosnku, cebuli i imbiru, które Yogi Bhadżan promował wśród swoich uczniów. W procesie łączenia nauk Maharadża Virsa Singha i Swami Dhirendra Brahmachari’ego, Yogi Bhadżan uczynił również swoją Jogę Kundalini strawniejszą i bardziej pociągającą dla swoich młodych słuchaczy w USA.
Podczas gdy Joga Kundalini zmieszała ze sobą elementy zarówno pochodzące od Maharadża Virsa Singha, jak i Swami Dhirendra Brahmachari’ego, to każda z tych postaci przedstawiana była w szczególny sposób wskazujący na świadome i rozmyślne budowanie przez Yogi Bhadżana obrazu siebie jako lidera oraz Jogi Kundalini jako odrębnej praktyki.
Pierwszym uczniom Yogi Bhadżana Maharadża Virsa Singha otwarcie pokazywano jako nauczyciela Yogi Bhadżana oraz jako potężny, mityczny kamień probierczy dla ich praktyki. Wielu z wczesnych uczniów, wzajemnie nie wiedząc o sobie, powtarza stwierdzenie, że wczesne lata 3HO ‘kręciły się w całości wokół Virsa Singha’.18 W jaskrawym kontraście do tego, ci sami uczniowie niewiele wiedzieli o Swami Dhirendra Brahmacharim, jeśli w ogóle, słysząc o nim jako o współpracowniku Yogi Bhadżana lub liderze ośrodka jogi, w którym Yogi Bhadżan nauczał.
Dla zewnętrznej widowni wyglądało to wręcz odwrotnie. O swoim związku z Maharadż Virsa Singhiem Yogi Bhadżan nie wspominał nigdy dla prasy czy publiczności, natomiast stale posługiwał się on referencją zawodową w postaci przynależności do ‘Domu Jogi Vishwayatan Ashram’ Swami Dhirendry i wskazywał na dwoje z najsłynniejszych uczniów Swamiego - Indirę Gandhi i Jawaharlala Nehru.
Powody odwoływania się do Swami Dhirendra Brahmachari’ego publicznie, a do Maharadża Virsa Singha prywatnie, stają się zrozumiałe w kontekście tamtych czasów. Szanowane fachowe referencje tego pierwszego czyniłyby obraz Yogi Bhadżana poważniejszym i bardziej godnym uwagi dla czytelników gazet oraz dla szerokiej publiczności.
Dla jego młodych uczniów, z których większość została przygotowana przez lekturę dzieł Carlosa Castanedy, Autobiografii Jogina Paramahansa Yoganandy oraz opowieści mistrzów zen, nauczyciel, który był uczniem jakiegoś znakomitego nauczyciela, mógł lepiej rościć sobie tytuł do posiadania wiedzy duchowej i mocy, niż jakiś ‘osierocony’ lub ‘samo-urzeczywistniony’ nauczyciel bez drzewa genealogicznego, które mogłoby wskazywać na jakąś ustaloną linię przekazu lub starożytność.
Yogi Bhadżan był, paradoksalnie, bardziej znaczący jako uczeń jakiegoś znakomitego mistrza niż jako głowa własnego i współcześnie skonstruowanego systemu praktyki. Ale linia przekazu była mieczem obosiecznym.
Większość z nauczycieli duchowych, którzy przybyli do USA ze Wschodu pod koniec lat 1960-ych, uzyskało swoją pozycję po odejściu własnego nauczyciela i, mówiąc przyziemnie, nie ryzykowali niczego z tego, co zbudowali na Zachodzie poprzez wychwalanie swoich przodków.
Jak mogą zaświadczyć przykłady uczniów Baby Ram Dasa, którzy udali się do Indii, aby odnaleźć jego nauczyciela, Neem Karoli Babę, lub czytelnicy prac Carlosa Castanedy, którzy zapuszczali się w pustynię meksykańską, aby odnaleźć jego rzekomego i nieuchwytnego przewodnika z plemienia Yaqui, Don Juana, żyjący nauczyciel danego nauczyciela, choćby był trudno dostępny, może okazać się jego prawowitym rywalem.
Yogi Bhadżan znajdował się w niewygodnym położeniu, posiadając nie jednego, lecz dwóch żyjących ze swych nauczycieli, którzy mieli się nadal dobrze i byli dostępni dla jego własnych uczniów. Dodatkowo, występowały poważne rozbieżności pomiędzy tym, czego on nauczał swoich uczniów, a tym, czego nauczali jego rzekomi nauczyciele.
To napięcie narastało w ramach szybkiej ekspansji pierwszych 2 lat pobytu Yogi Bhadżana jako nauczyciela na Zachodzie i w następstwie katastrofalnej i dynamicznej 3-miesięcznej podróży do Indii, jaką Yogi Bhadżan odbył wraz ze swymi uczniami na przełomie roku 1970 i 1971, zrodziło ono radykalną zmianę sposobu, w jaki on siebie przedstawiał i jak pojmowali go jego uczniowie.

Powstanie Jogi Kundalini i podróż do Indii 1970-1971
Koniec lat 1960-ych był czasem niewiarygodnego bumu na Zachodzie dla nauczycieli duchowych ze Wschodu. Dla kogoś takiego jak Yogi Bhadżan - człowieka charyzmatycznego, o imponującej posturze i oferującego sekrety mitycznej i niebezpiecznej energii kundalini - Los Angeles w roku 1969 było właściwym miejscem o właściwym czasie.
Podczas gdy pierwotnie planem Yogi Bhadżana w Ameryce była sprzedaż przedmiotów hipisom w ramach biznesu import/eksport (co pasuje do oficera służby celnej), to szybko uczynił on jogę swoim zajęciem gospodarczym.19 Wydawało się, że wzrost jego działalności pośród hipisów jako pełnoprawnego nauczyciela nie miał granic i przy użyciu niemal franczyzowego wzorca Yogi Bhadżan oferował przyspieszony program szkolenia nauczycieli, trwający jedynie kilka tygodni, a potem pośpiesznie wysyłał swoich świeżo upieczonych nauczycieli po całym kraju, żeby otwierali satelitarne aśramy 3HO.
Wkrótce nauczyciele Jogi Kundalini byli obecni na szybko rosnącej liście miast akademickich i głównych ośrodków miejskich. W tej atmosferze najwyraźniej nieograniczonych możliwości dla nauczyciela jogi, postrzeganie przez Yogi Bhadżana samego siebie i własnej roli jako nauczyciela zaczęło się szybko zmieniać.
Z biegiem roku 1970 Yogi Bhadżan zaczął modyfikować swe wcześniejsze stwierdzenia i dystansować się od Maharadża Virsa Singha na trzy główne sposoby: cześć dla Maharadża Virsa Singha uległa rozwodnieniu, w miarę jak stał się on jedynie najważniejszym nauczycielem w ramach stale rosnącej listy nauczycieli, których rościł sobie Yogi Bhadżan; postać Guru Ram Dasa, czwartego z Guru Sikhów, wprowadzona została jako ‘osobisty Guru’ Yogi Bhadżana, oraz Yogi Bhadżan zaczął coraz częściej być umieszczany w roli kiedyś zarezerwowanej dla Maharadża Virsa Singha, nierzadko na tych samych warunkach.
W lipcu 1970 roku Beads of Truth opublikowało jednostronicowy artykuł zatytułowany ‘Kim jest Yogi Bhadżan?’, który czyta się częściowo jako biografię, a częściowo jako życiorys z długim wykazem nauczycieli, od których uczył się Yogi Bhadżan. Artykuł ten, wydany blisko półtora roku po tym, jak Yogi Bhadżan zaczął nauczać Jogi Kundalini w USA, wydaje się być pierwszą drukowaną wzmianką o osobie Sant Hazara Singha, którego w dwóch krótkich linijkach wspomina się jako nauczyciela ‘Jogi Kundalini oraz rozmaitych innych odmian jogi’. Listę nauczycieli kontynuowali dziadek Yogi Bhadżana, Bhai Fatha Singh, Sant Ranjit Singh, który nauczał ‘duchowości uniwersalnej’ i religioznawstwa porównawczego, Swami Devmurti, u którego Yogi Bhadżan osiągnął ‘mistrzostwo hatha jogi i radża jogi’, Acharya Narinder Dev z Yoga Smitri w New Delhi, który uczył Yogi Bhadżana hatha jogi oraz ‘oddziaływania i równowagi układu nerwowego’, Aśram Sivanandy w Rishikesh, gdzie Yogi Bhadżan ‘mógł pić głęboko Sanathana Dharmę i napełniać nią swój umysł i serce’ oraz Swami Dhirendra Brahmachari, który nauczał ‘terapii jogą’ i w którego aśramie Yogi Bhadżan ponoć był ‘starszym profesorem jogi’.20
Wczesne opisy, pokazujące, jak Yogi Bhadżan ofiarował mycie toalet u Maharadża Virsa Singha, zamieniono na opowiadające o tym, jak ‘kończył swe obowiązki na lotnisku’ i udawał się ‘prosto do słynnej Złotej Świątyni w Amritsar, dokąd jego żona przynosiła mu jedzenie i razem z dziećmi dołączała do niego na kolację, zanim zaczynał swój codzienny rytuał szorowania podłogi świątynnej’ (Khalsa 1970b).21 Podczas gdy Maharadż Virsa Singh był nadal poważany ‘jako Mistrz’, to postrzegany był bardziej jako zwornik pełnego poszukiwań duchowych życia Yogi Bhadżana, które było zadziwiająco procesem poszukiwań, które obecnie uzyskały jako swój punkt centralny mistrzostwo Jogi Kundalini.
Wiosną 1970 roku zaczęto sprzedawać fotografie Yogi Bhadżana, ubranego całego na biało, siedzącego w pozycji pełnego lotosu z dłońmi złożonymi razem przy piersi, wpatrującego się głęboko w obiektyw kamery (3HO 1970).22 Mniej więcej w tym samym czasie entuzjastyczny uczeń Jogi Kundalini zachęcał czytelników Beads of Truth do ‘medytowania nad zdjęciem swojego Guru, patrzenia poprzez jego oczy’, zaś inny uczeń, który nauczał Jogi Kundalini w Memphis, pamięta, jak polecono mu wykonywać przed prowadzeniem każdych zajęć pokłon przed zdjęciem Yogi Bhadżana i prosić o jego przewodnictwo (Anonim 1970a).23 Przed latem 1970 roku, drukowanym zdjęciom Yogi Bhadżana regularnie towarzyszyły tytuły ‘przewodnia siła duchowa 3HO’ oraz ‘Mistrz Jogi Kundalini’. Dla sandałów Maharadża Virsa Singha nie było już miejsca na łóżku Yogi Bhadżana; zarówno w dosłownym, jak i w symbolicznym znaczeniu przestrzeń ta była teraz wyłącznie jego własna.24
W ostatnich dniach roku 1970 Yogi Bhadżan zabrał grupę około 80 uczniów na 3-miesięczną duchową pielgrzymkę po Indiach. Krótko przed podróżą Yogi Bhadżan powiedział dziennikarzowi, że grupa jedzie do Indii poszukiwać najlepszych sposobów wyciągania młodych Amerykanów z narkotyków za pomocą jogi (Claiborne 1970).
Dla osób będących w 3HO sednem podróży były odwiedziny i pobyt w Gobind Sadan, w ‘domu umiłowanego mistrza Yogi Bhadżana, Maharadża Virsa Singh Dżi’ (Khalsa 1970c, 11).
Yogi Bhadżan polecił Jimowi Bakerowi, jednemu ze starszych uczniów w Los Angeles, by ten pojechał w podróż, aby uzyskać błogosławieństwa od jego nauczyciela (Aquarian 2007, 46).
Podróż skończyła się radykalną zmianą jej głównego punktu i po powrocie grupy w 3 miesiące później Maharadż Virsa Singh miał się stać persona non grata, centralne miejsce miały zająć postaci Sant Hazara Singha i Guru Ram Dasa, zaś Yogi Bhadżan miał otwarcie rościć sobie prawo do tytułu autorytetu administracyjnego Sikhów na połowie globu oraz do mistrzostwa tantrycznego.
W świetle rosnącej rzeszy jego zwolenników i zmiany w oglądzie jego roli jako lidera, nawet jeśli Yogi Bhadżan faktycznie opuścił Indie jesienią 1968 roku jako oddany uczeń Maharadża Virsa Singha, to wątpliwe jest, że powrócił do Indii w 2 lata później jako ktoś taki, biorąc pod uwagę zmianę w portretowaniu samego siebie i Maharadża Virsa Singha.25 Jest równie wątpliwe, żeby nie przewidywał konfliktu z powodu zasadniczych różnic pomiędzy tym, czego on nauczał swoich uczniów, a czego Maharadż Virsa Singh nauczał w Gobind Sadan. Jeśli Yogi Bhadżan nie poszukiwał rozmyślnie oderwania się od swego mistrza, to był to taki rozwój wypadków, który przyjąłby z ochotą.
Niemal niezwłocznie po przyjeździe, oszołomioną jetlagiem grupę powitała w ogrodach pałacu premiera Indira Gandhi, gdzie jeden z uczniów Yogi Bhadżana, Andrew Ungerleider, zademonstrował pozycje jogi przed nią i Swamim Dhirendrą Brahmachari. Indira Gandhi, poruszona zainteresowaniem Indiami wśród młodych Amerykanów, wygłosiła przemówienie do grupy, a potem wszyscy wzięli się za ręce i wspólnie zaśpiewali ‘Om’.26,27 Grupa udała się następnie za miasto do Gobind Sadan, lecz w mniej niż w tydzień Yogi Bhadżan w spektakularny sposób zerwał z Maharadż Virsa Singhiem i grupa pośpiesznie opuściła Gobind Sadan, przenosząc się na plantację mango.
Jeden z amerykańskich uczniów pamięta, że grupie nagle oznajmiono, że Virsa Singh nie jest nauczycielem Yogi Bhadżana oraz że rozstanie ma podłoże polityczne, gdyż Maharadż Virsa Singh chce, aby Yogi Bhadżan poparł kogoś politycznie - choć trudno sobie wyobrazić Yogi Bhadżana, oficera służby celnej średniego szczebla przebywającego od ponad 2 lat poza Indiami, jako mającego jakieś warte zabiegów wpływy polityczne w odbywających się w tamtym czasie wyborach.28
Yogi Bhadżan utrzymywał później, że odszedł, ponieważ Maharadż Virsa Singh domagał się bycia uznanym jako nauczyciel Yogi Bhadżana, co wydaje się dziwne, skoro Yogi Bhadżan wielokrotnie tak właśnie utrzymywał.
Yogi Bhadżan w swych późniejszych relacjach obstawał przy tym, że jego prawdziwym nauczycielem był czwarty Guru Sikhów, Guru Ram Das. Według Yogi Bhadżana, Maharadż Virsa Singh zapytał, czy zgodnie ze zwyczajem panującym w przypadku posiadania guru, Guru Ram Das dał Yogi Bhadżanowi jakąś mantrę, a więc następnego ranka podczas osobistej medytacji Yogi Bhadżana objawił się mu widzialnie Guru Ram Das i dał mu mantrę ‘Guru Guru Łahej Guru Guru Ram Das Guru’.29 Historię tę Yogi Bhadżan powtarzał często przez lata i wydawała się ona pełnić jednocześnie szereg równoległych funkcji: utwierdzać domniemanie o tym, że Guru Ram Das był osobistym Guru Yogi Bhadżana, umiejscawiać Guru Ram Dasa w roli patrona 3HO, promować związki Yogi Bhadżana i Jogi Kundalini z tradycją sikhijską, oraz dystansować Yogi Bhadżana od uprzednio deklarowanego oddania dla Maharadża Virsa Singha (Yogi Bhajan 1987, 1990b, 1995).
Osoby, które były najbliższe Yogi Bhadżanowi i Maharadż Virsa Singhowi, wyliczają bardziej materialne i wręcz ambarasujące powody, dla których ten pierwszy zerwał z tym drugim.
Osoby oddane od wczesnych czasów Maharadż Virsa Singhowi przywołują zdarzenie, gdy w obecności Yogi Bhadżana powiedział on grupie uczniów, że nigdy nie uczył nikogo jogi oraz że joga nie ma nic wspólnego z Sikhizmem. Dla Maharadża Virsa Singha to raczej Gobind Sadan zainspirowany Guru Nanakiem i Guru Gobind Singhiem stanowił model ścieżki duchowej: wytężona praca, rozpamiętywanie Boga, nie branie pieniędzy od nikogo oraz dzielenie się z innymi w potrzebie.
Premka Kaur, która pełniła funkcję sekretarza Yogi Bhadżana podczas tego wyjazdu, powiedziała, że ‘on musiał być w jakiejś linii przekazu.. nie mógł zresztą pozwolić komuś innemu jej mieć, gdyż straciłby tę kontrolę’.30 Inna obecna przy tym osoba przywoływała chęć Yogi Bhadżana do zawarcia pewnego rodzaju porozumienia terytorialnego, w ramach którego Yogi Bhadżan ‘zachowałby’ swoich uczniów, a Gobind Sadan stałby się rodzajem ‘3HO Wschód’. 31 Propozycję Yogi Bhadżana Maharadż Virsa Singh wyśmiał i pośród napięcia wywołanego przez samego siebie Yogi Bhadżan wkrótce po tym odszedł urażony.32
Trzymając się plantacji mango jako bazy, wyjazd zmienił spektakularnie swój charakter i pomimo braku wcześniej wskazywanego zamiaru uczynienia z Sikhizmu jego głównego tematu, grupa dzień po dniu odwiedzała jedną Gurudwarę za drugą. Uczniowie zakładali białe stroje pendżabskie, wykonywali podstawowy kirtan i polecono im, żeby nie wspominali o jodze. Jeden z uczestników wspomina, że powiedziano mu, aby ‘Jeśli indyjscy Sikhowie zapytają cię o to, co robisz, odpowiedz jedynie “Naam Japo”’.33 Idea amerykańskich ‘Gora (białych) Sikhów’ była czymś niewyobrażalnym w Pendżabie i uczniowie Yogi Bhadżana przyciągali liczne tłumy, gdziekolwiek się udawali.
Szum wokół grupy narastał i na początku Marca grupę przyjęto w Złotej Świątyni w Amritsarze, gdzie Yogi Bhadżan przedstawiał siebie jako misjonarza sikhijskiego i był fetowany. Niektórzy z członków grupy wzięli ślub zaś inni przyjęli Amrit, choć jest wątpliwe, czy znali szczegóły bądź szersze skutki tego, co robili. Jeden z nich przywołuje, że powiedziano im, co mają robić i jak się nosić: ‘Zasadniczo nikt z nas nie wiedział, co właściwie robimy... byliśmy jedynie niemymi pionkami w obrazie, w jakim chciano nas przedstawić... jedynie wykonując polecenia (Yogi Bhadżana)’.34 W dziwacznym crescendo podróż do Indii zakończyła się aresztowaniem Yogi Bhadżana pod zarzutem oszukania człowieka nazwiskiem Amarjit Singh na kwotę 10 000 rupii, szybkim uwolnieniem za kaucją, a następnie ucieczką z Indii wraz z uczniami po tym, jak niemal zatrzymano ich na lotnisku (Anonim 1971; Sharma 1971).35,36,37

Sant Hazara Singh i tytuł Mahan Tantyka
Wiosną 1971 roku, krótko po powrocie z wyjazdu do Indii, Yogi Bhadżan oznajmił swoim uczniom po swej porannej medytacji, że otrzymał szatę ‘Mahan Tantryka’.
Według Yogi Bhadżana, w danym czasie był na ziemi tylko jeden Mahan Tantryk, a jego wcześniejsza chluba oznaczała, że tytuł ten trafił uprzednio do innego ucznia Sant Hazara Singha, tybetańskiego lamy Lilan Po, zanim trafił do niego (Khalsa 1995, 15).
Jak się to pojmuje w 3HO, Jogę Białej Tantry można praktykować jedynie pod strażą pojedynczego Mahan Tantryka, a jest to nie-seksualna forma jogi, w ramach której uczniowie siedzą w rzędach zwróceni twarzami do siebie w parach mężczyzna/kobieta, wpatrując się sobie nawzajem w oczy oraz, pod nadzorem Mahan Tantryka, wykonując ćwiczenia trwające do godziny lub dłużej.38 Zarówno czas oznajmienia, jak sam tytuł były zadziwiające, gdyż chociażb kursy tantryczne dawano w Los Angeles i Arizonie jesienią roku 1970, czyli znacząco przed rzekomym udzieleniem tytułu Mahan Tantryka, zaś wcześni nauczyciele Jogi Kundalini również prowadzili zajęcia z tego samego rodzaju jogi, zanim im powiedziano, że ‘zabiera to zbyt wiele energii Yogi Bhadżanowi’ (Schneider 2003, 71).39
Owe rozbieżności nabierają sensu w świetle historycznych porządków, jakich szybko dokonano w początkach 1971 roku w ślad za tym, jak Yogi Bhadżan zerwał z Virsa Singhiem. Maharadża Virsa Singha usunięto z zapisków w 3HO, podobnie jak pomniejszych żyjących nauczycieli, których wymieniono w lipcu 1970 w artykule „Kim jest Yogi Bhadżan?’ w Beads of Truth.
Odtąd, jeśli odwoływano się do Maharadża Virsa Singha, to nigdy z imienia i zawsze jako do rodzaju Czarnego Luda, który w licznych opowieściach rzucał wyzwanie Yogi Bhadżanowi, usiłował powstrzymywać uczniów Yogi Bhadżana przed staniem się Sikhami oraz odpowiadał skrycie za wszelkie rozdźwięki pomiędzy Sikhami na Zachodzie i w Pendżabie (Khalsa 2010).
Poczynając od pierwszej podróży do Indii, wszystkie wpływy, na jakie powoływał się Yogi Bhadżan i umieszczał w linii przekazu Jogi Kundalini i Jogi Białej Tantry, stały się niedostępne: od Sant Hazara Singha, przez tybetańskiego lamę Lilan Po, aż po samych Guru Sikhów. Jak opisał to dawny sekretarz wykonawczy 3HO, ‘Wszystkie stwierdzenia Yogi Bhadżana co do linii przekazu lub własnych nauczycieli nie mogły być niczym poparte, ponieważ wszyscy nauczyciele, do których się on odwoływał, już (wygodnie) wygaśli’.40
Środek sceny zajęli Guru Ram Das i postać Sant Hazara Singha, zaś wszelka cześć i mitologizacja oddawana Maharadż Virsa Singhowi została teraz skierowana na nich lub na samego Yogi Bhadżana. Pierwotna opowieść o Yogi Bhadżanie sprzątającym toalety dla Maharadża Virsa Singha, zamieniona na zmywanie po pracy posadzek w Złotej Świątyni, została ponownie ułożona na nowo jako część głoszonej przez Yogi Bhadżana opowieści o uczeniu się pod kierunkiem Sant Hazara Singha (Yogi Bhajan 1996a, 1999).
Opis Mahan Tantryka, wyjątkowego tytułu dzierżonego przez jedną osobę na ziemi w danym czasie, była echem poprzedniego opisywania Maharadża Virsa Singha przez Yogi Bhadżana jako ‘mistrza tego czasu’. Strój Yogi Bhadżana w postaci całkowicie białych zwiewnych ubrań, a nawet sposób, w jaki siadał, uderzająco przypominają sposób, w jaki nosił się Maharadż Virsa Singh.41 Owo naam, o którym Yogi Bhadżan mówił, że otrzymał je od swego poprzedniego mistrza, określano teraz w publikacjach 3HO jako ‘nasze Ek Ong Kar Sat Nam Siri Łahej Guru’ (Khalsa 1971a).
W październiku 1971 roku 3HO zaczęło praktykowanie obchodów urodzin Guru Ram Dasa i wkrótce ta doroczna celebracja obracała się wokół śpiewnej recytacji szabadu Dhan Dhan Ram Das Guru przez 2½ godz., tak samo jak śpiewano Ek Ong Kar Sat Nam Siri Łahej Guru dla uhonorowania Maharadża Virsa Singha w dniu jego urodzin (Khalsa 1971b).
Podczas gdy postać Sant Hazara Singha uzyskała centralne znaczenie, to jeśli zestawi się wszystkie stwierdzenia Yogi Bhadżana na jego temat, wydaje się wysoce nieprawdopodobne, że gdyby istniała taka postać, to nie byłaby udokumentowana w jakimś innym miejscu.42 Oprócz bycia mistrzem sikhijskich sztuk walki, mistrzem Jogi Kundalini i Jogi Białej Tantry, a także kimś, kto opanował na pamięć całą Siri Guru Granth Sahib, według Yogi Bhadżana jego San Hazara Singh zorganizował zbrojną obronę miasta Anandpur podczas Podziału Indii, nie podlegał starzeniu się i miał ponad 250 uczniów, w tym tybetańskiego lamę Lilan Po, który byłby niezwykłą osobą uczącą się u sikhijskiego nauczyciela w Pendżabie w czasie, kiedy Tybet był odcięty od reszty świata (Khalsa 1979, 29; Yogi Bhajan 1983, 1996b). Wyznaczony przez Yogi Bhadżana na swego biografa Guru Fatha Singh Khalsa przyznał sam, że nigdy nie znalazł żadnej zewnętrznej informacji o osobie Sant Hazara Singha.43
Poza późnym wprowadzeniem postaci Sant Hazara Singha oraz wygodną chronologią jego uwznioślonego znaczenia, być może najsilniejszy dowód przeczący jego istnieniu pochodzi od samego Yogi Bhadżana. Uznawana w 3HO narracja, wzięta bezpośrednio od Yogi Bhadżana, jest taka, że uczył się pod kierunkiem Sant Hazara Singha od wieku 7 lat do wieku szesnastu i pół roku, kiedy to jego nauczyciel ogłosił go Mistrzem (Yogi Bhajan 1990a).44 Jednakże przy licznych okazjach w czasie kilku pierwszych lat swego pobytu na Zachodzie Yogi Bhadżan sam datował początek swoich studiów jogicznych na czas późniejszy od tego, o którym później utrzymywał, że ukończył w nim swoją naukę pod kierunkiem Sant Hazara Singha.
Pierwotnie Yogi Bhadżan powiedział dziennikarzom, że uczył się jogi ‘od kiedy miał osiemnaście lat’, zaś w wywiadach w roku 1968 i 1969 twierdził, że studiował ją przez 22 lata, a w roku 1970 ta liczba została zmieniona na 23 lata, co w roku 1946 i 1947 dawałoby mu 17 lub 18 lat, kiedy to zaczął uczyć się jogi (Hampton 1968; Altschul 1969; Gray 1970; Anonymous 1970b). Wczesny artykuł autorstwa ‘matki 3HO’, Shakti Parwha Kaur, również opisuje spotkanie Yogi Bhadżana z Virsa Singhiem jako zwieńczenie ‘22 lat poszukiwania Prawdy przez tego pierwszego’, co znowu umieszcza początek poszukiwań duchowych przez Yogi Bhadżana na czas po Podziale Indii, który miał miejsce po rzekomym ukończeniu przez niego nauki pod kierunkiem Sant Hazara Singha (Khalsa 1970b, 2).
Utrwalona przez dziesięciolecia, ta zmiana stała się dziś w 3HO uznanym standardem, w którym niemal wszyscy praktykujący znają rzekome związki, jakie ta praktyka miała z Sant Hazara Singhiem i Guru Ram Dasem, lecz prawie nikt nie jest świadom istnienia Maharadża Virsa Singha czy Swami Dhirendra Brahmachariego.

Wnioski końcowe
Oglądana w otwarty sposób, wczesna historia 3HO jest znamienna zakresem, w jakim została ona tak starannie zrewidowana i zastąpiona w miarę dojrzewania organizacji, gdzie postać tak początkowo czczona, jaką był Maharadża Virsa Singh, została wyeliminowana, podczas gdy postać teoretycznie zasadnicza, jak Sant Hazara Singh, została wprowadzona dopiero po półtora roku bycia niezauważaną.
Jednym z wyjaśnień tej skutecznej rewizji historii Jogi Kundalini jest po prostu chronologia. Ponieważ te zmiany nastąpiły w pierwszych 2 latach, było mniej przeszłości do rewidowania, zaś upływ czasu pomagał dalej umacniać nową narrację, w miarę jak wiele z osób z najdłuższym stażem w 3HO opuszczało tę grupę.
W latach późniejszych, liczni uczniowie, którzy dołączyli po tych 2 pierwszych latach, uznawani byli za ‘seniorów’ mających całe dziesięciolecia doświadczeń i ich pojmowaniu dawano wiarę, nawet jeśli byli oni nieświadomi najwcześniejszych i najbardziej kształtujących lat 3HO, które często stały w sprzeczności z późniejszym pojmowaniem tej organizacji przez samą siebie.
Najbardziej znaczącym aspektem skrywanej historii Jogi Kundalini Yogi Bhadżana jest centralny problem epistemologiczny leżący u podstaw pojmowania Jogi Kundalini i własnej linii przekazu przez 3HO. Podobnie do niedużej restauracji, w której umieszcza się lustra na przeciwnych ścianach dla stworzenia wrażenia głębi, całość informacji o linii przekazu i praktyce Jogi Kundalini pochodzi od pojedynczej osoby Yogi Bhadżana. Z wykładów Yogi Bhadżana i zapisków robionych podczas jego zajęć pojawiły się podręczniki szkoleniowe, książki i periodyki 3HO, takie jak Beads of Truth a później Aquarian Times, które objaśniały praktykę Kundalini Yogi. Z czasem, pomimo sprzeczności w stwierdzeniach Yogi Bhadżana i braku dowodów na ich poparcie w innych źródłach, zewnętrzni pisarze i naukowcy polegali na materiałach własnych 3HO przy opisywaniu szerszemu gronu odbiorców struktury i linii przekazu Jogi Kundalini, tworząc długą i dającą się przytaczać bibliografię, wydającą się weryfikować twierdzenia czynione na temat tej praktyki.
Yogi Bhadżan mógł swobodnie rewidować pojmowanie przez swych uczniów Jogi Kundalini, jej początków i jego osobistej linii przekazu, gdyż, podobnie do licznych innych charyzmatycznych przywódców w ramach Nowych Ruchów Religijnych, zwolennicy akceptowali jego słowo prima facie bez jakiejkolwiek potrzeby potwierdzenia z zewnątrz.
Podczas gdy samego Yogi Bhadżana można widzieć jako zasadniczego redaktora pojmowania jego Jogi Kundalini i jej rzekomej linii przekazu, to owo filtrowanie wzmacniały bliskie mu osoby, które pisały i redagowały wydawane przez 3HO periodyki i literaturę.
Przez usuwanie określonych wydarzeń i wypowiedzi, a podkreślanie innych, często rewidowały one historię nadawały bardziej spoistą formę narracjom przyjmowanym wewnątrz 3HO. Pomimo wszystkiego, co napisała w Beads of Truth w 1970 roku o Maharadżu Virsa Singhu, Shakti Parwha Kaur pod koniec 1972 roku powiedziała, że kiedy po raz pierwszy spotkała Yogi Bhadżana, ‘ów złożył całą swą wiarę, swoją całkowitą zależność’ w Guru Ram Dasie (Khalsa 1972).
U większej liczby szeregowych członków, ten proces godzenia sprzecznych i rozbieżnych informacji mógł być bardziej subtelny, wręcz nieuświadamiany.
Mimowolny opis takiego podejścia można zobaczyć u Ravi Har Singha, który, opisując proces pisania książki opartej na ‘nieliniowych i wielowymiarowych’ wykładach Yogi Bhadżana, przyznał niedawno: ‘Stwierdziłem, że on (Yogi Bhadżan) rzadko rozwija jakąś koncepcję w pełni w jednym miejscu, na jednym posiedzeniu. Zamiast tego często dostarcza fragmentów koncepcji na przestrzeni rozległej liczby wykładów. Do zadania badacza należy zastosowanie sporej dozy intuicji dla złożenia owych fragmentów ze sobą w jakąś spójną całość.’ Khalsa (2011)
Dodającymi kolejnego wymiaru do roli Yogi Bhadżana jako filtra wiedzy w najwcześniejszych latach 3HO były bariery języka, kultury i osobistego doświadczenia. Podczas pierwszego wyjazdu do Indii żaden z uczniów Yogi Bhadżana nie mówił po pendżabsku ani nie był obyty ze zwyczajami sikhijskimi, czy choćby ogólnie z kulturą indyjską. Podczas gdy niektórzy z uczniów Yogi Bhadżana opisywało z pierwszej ręki jego zerwanie z Maharadż Virsa Singhiem lub zdarzenia w Złotej Świątyni w roku 1971, wątpić należy, czy oni sami rozumieli to, co się wtedy działo, ponad to, co im zostało powiedziane za pośrednictwem Yogi Bhadżana.
Nawet uczennica, która znajdowała się w pobliżu, kiedy rzekomo Yogi Bhadżanowi objawił się Guru Ram Das podczas wyjazdu w roku 1970-1971 i która pobożnie potwierdziła jego opowieść, nie widziała czwartego Guru Sikhów na własne oczy i mogła znaleźć dowód jedynie poprzez własne zinterpretowanie tego, co zobaczyła w Yogi Bhadżanie i co on zrelacjonował (Khalsa 1978).
Bliższe przyjrzenie się wydarzeniom, jakie działy się pomiędzy rokiem 1968 a 1971, sugeruje, że Yogi Bhadżan jasno zdawał sobie sprawę z ze sposobów, w jakie przedstawiał swoją jogę i często je przeobrażał, aby dostosować je do odbiorcy: czasem w celach długoterminowych, a czasem dla załatwienia pilnych potrzeb.
Postaci Sant Hazara Singha oraz w mniejszym stopniu lamy Lilan Po użyto dla zakrycia rzeczywistych osób i wpływów Maharadża Virsa Singha i Swamiego Dhirendra Brachmachari’ego, dając Jodze Kundalini rodowód zabezpieczający również posiadanie jej przez Yogi Bhadżana. Bez tej linii przekazu, którą sobie rościł, i bez skrojenia Jogi Kundalini z całej tkaniny, o Yogi Bhadżane można by w najlepszym razie myśleć nie jako o dzierżącym linii przekazu czy wynalazcy, lecz jako o bricoleur, majsterkowiczu, który poskładał elementy różnych praktyk i przedstawił je swoim uczniom jako odrębny byt wraz z towarzyszącą mu romantyczną mitologią. Być może mówi to tyle samo o samym Yogi Bhadżanie, co mówi o oczekiwaniach i nadziejach tych, którzy mu uwierzyli.
Podczas gdy niniejszy artykuł proponuje radykalną zmianę uznawanego pojmowania tego, czym jest Joga Kundalini i kim był Yogi Bhadżan, w pewnym sensie proponuje on również pewną zmianę równoległą.
Kiedy zbada się i rozmontuje popularną mitologię Jogi Kundalini, starożytna linia przekazu Jogi Kundalini i postać Sant Hazara Singha nikną, lecz nadal pozostają ezoteryczne praktyki jogiczne i potężny nauczyciel, znajdowane w Suksma Vyayama Swamiego Dhirendry Brachmachari’ego i postaci Maharadża Virsa Singha. To dostarcza zarówno prawdziwszego znaczenia Jogi Kundalini, jak i bardziej realistycznego wyjaśnienia, dlaczego ona działa w taki sposób, jak działa dla osób ją praktykujących.
Niektórzy z krytyków i byłych członków 3HO próbują całkowicie podważyć praktykę Jogi Kundalini, często opierając swój pogląd na sprzecznych dowodach w twierdzeniach Yogi Bhadżana, lub przeciwstawiając tę praktykę uznawanej ortopraksji sikhijskiej. Jednakże przy tak wielkiej liczbie nauczycieli i uczniów Jogi Kundalini na przestrzeni dziesięcioleci, jest nierealistyczne sądzić, że wszyscy z nich ulegali ułudzie, nie odnieśli żadnych korzyści z jej praktykowania albo nie mieli poprzez nią głębokich doświadczeń.
Yogi Bhadżan i 3HO często opisywali Jogę Kundalini jako „Jogę Doświadczenia”.
Gdy spojrzeć na nią krytycznie i historycznie, to być może właśnie jednostkowe doświadczenia praktykujących ją, a nie postać Yogi Bhadżana czy mitologia Złotego Łańcucha, są najbardziej uczciwym i owocnym punktem, z którego należy ją postrzegać.

Przypisy
1. Zwolennicy Yogi Bhadżana zazwyczaj odnoszą się do niego poprzez tytuł ‘Siri Singh Sahib’, w szacunku dla tytułu, który rościł sobie otrzymać na początku 1971 roku
w Złotej Świątyni, a który uczynił go autorytetem sikhijskim dla Półkuli Zachodniej. Krytycy Yogi Bhadżana często określają go jego rodowym nazwiskiem, Harbhajan Singh Puri, co jest sposobem świadomego pozbawiania go tytułów, które oni uznają za oszukańcze. W niniejszym artykule określa się go mianem ‘Yogi Bhadżan’, aby oddać sposób, w jaki był on najbardziej znany, oraz aby dystansować się od obu powyższych poglądów. Postać Virsa Singha określano we wcześniejszych latach mianem Maharadż, zaś w późniejszych jako Baba Virsa Singh. Podczas gdy zarówno ‘Maharadż’, jak i „Baba’ są tytułami wyrażającymi szacunek, w niniejszym artykule będziemy odnosić się do niego jako Maharadża Virsa Singha, zgodnie ze sposobem odnoszenia się do niego zarówno w 3HO, jak i w Gobind Sadan w okresie czasu, na którym się skupialiśmy. Określenie ‘Joga Kundalini’ będzie pisane z dużych liter, aby oznaczało konkretną praktykę, której nauczał Yogi Bhadżan, oraz by odwołania do niej odróżniać od innych praktyk, które określano jako jogę kundalini. Na koniec, określenie ‘3HO’ używane będzie jako obejmujące rozmaite organizacje stworzone przez Yogi Bhadżana i jego zwolenników, gdyż była to pierwsza z tych organizacji i razem z jej wariantem ‘Rodzina 3HO’ używano jej w podobny sposób w literaturze wewnętrznej.
2. Podczas gdy Kundalini Jogę przez ostatnie kilka dziesięcioleci 3HO określało jako ‘starożytną’, przez lata 1970-te przybliżonym okresem jej narodzin podawanym przez 3HO był 26 000 pne. Zobacz ‘Yoga: The Origins and Development of Yoga and the Science of Kundalini Yoga as Taught by Yogi Bhajan’ autorzy Rama Kirn Singh oraz Guru Charan Singh Khalsa w Kundalini Quarterly, lato 1976, 2–8, oraz wzmianka Yogi Bhadżana w numerze Arizona Republic z 28 listopada 1970 r.
3. Niektóre z licznych przypadków, w których Yogi Bhadżan utrzymywał, że historyczni Guru Sikhów praktykowali tę samą Jogę Kundalini, której on nauczał, obejmują zajęcia 10 czerwca 1971 i 12 stycznia 1976 roku, oraz niedatowane ćwiczenia Jogi Kundalini, takie jak ‘Medytacja Indra Nittra’ oraz ‘Ong w pozycji Wirasana (na negatywność)’. Latem 1976 roku artykuł napisany w Kundalini Quarterly przez Gurucharana Singh Khalsa i Rama Kirn Singha twierdził, że nie tylko Guru Sikhów praktykowali Jogę Kundalini, lecz że również ta sama praktyka jogiczna datowała się wcześniej od nich oraz ‘spowodowała powstanie grupy praktykujących ją, znanych jako Sikhowie’.
4. Wywiad telefoniczny z Bhai Himat Singhiem, 16 czerwca 2011 r. Bhai Himat był osobą praktykującą Jogę Kundalini i bezpośrednim uczniem Yogi Bhadżana przez blisko dwie dekady, począwszy od 1983 r. Po śmierci Yogi Bhadżana, Bhai Himat udał się do Gobind Sadan, gdzie spędził jakiś czas z Maharadż Virsa Singhiem i otrzymał od niego naam.
5. Wywiad telefoniczny z Ron Brentem, 6 stycznia 2011 r. Brent był jednym z uczniów Yogi Bhadżana we wczesnych latach w Los Angeles. Pod koniec roku 1970 odszedł, aby zostać uczniem Swami Muktanandy i pojechał do Indii, żeby przebywać u niego przez jakiś czas. Przez zbieg okoliczności przebywał w Gobind Sadan, kiedy Yogi Bhadżan i jego uczniowie przyjechali tam pod koniec 1970 r. Nie tylko widział tę grupę w Gobind Sadan, lecz był w tym czasie jedną z pięciu osób uczestniczących
w kameralnym spotkaniu pomiędzy Yogi Bhadżanem a Maharadż Virsa Singhiem i, na polecenie Maharadża Virsa Singha, rozmowę prowadzoną w języku pendżabskim tłumaczono dla niego na angielski, by mógł ją rozumieć.
6. Wywiad telefoniczny z Antion Vic Briggsem, 5 lipca 2011 r. Znany również jako Vikram Singh Khalsa, Briggs był w 3HO przez blisko dwa dziesięciolecia, poczynając od stycznia 1970 r. i był w tej grupie Mukhia Singh Sahibem (pastor albo starszy zboru).
7. Wywiad telefoniczny z Antion Vic Briggsem, 5 lipca 2011 r.
8. Wywiad telefoniczny z Warrenem Stagg’iem, 8 czerwca 2011 r. W połowie lat 1960-ych Stagg posiadał i prowadził jedną z pierwszych restauracji ze zdrową żywnością
w mieście na rogu Trzeciej i Fairfax, która szybko stała się miejscem spotkań dla ludzi z New Age, nauczycieli przybywających ze Wschodu oraz ‘każdego, kto miał fazę na dbanie o swe zdrowie’. Stagg określał siebie w tamtych czasach jako ‘gościa od witania guru Los Angeles’.
9. Dostępny do oglądania online eksponat ‘Communal Living’ na stronie Smithsonian: http://americanhistory.si.edu/lisalaw/6.htm#h05.
10. Wywiad telefoniczny z Andrew Ungerleiderem, 23 czerwca 2011 r. Ungerleider rozpoczął praktykę Jogi Kundalini jesienią 1969 roku w Arizonie, a potem wiosną 1970 roku w Santa Fe, w Nowym Meksyku. Był obecny na wyjeździe do Indii w 1970-1971 r. i odszedł z 3HO w połowie lat 1970-tych po tym, jak 3HO dokonało zwrotu
w kierunku surowej dyscypliny i przeorientowania się ku Sikhizmowi.
11. Korespondencja z Reinhardem Gammenthalerem, 21 września 2011 r. Gammenthaler był bliskim i ostatnim z uczniów Swami Dhirendra Brahmachari’ego. Swój okres bycia pod opieką Swamiego opisał wyczerpująco w wywiadzie dla Schweizer Yoga-Journal 2003, dostępnym na http://asianyogaholidays.com/interview-gammenthaler-DB_en.html.
12. Korespondencja z Reinhardem Gammenthalerem, 21 września 2011 r.
13. Opisy nauk jogicznych Swami Dhirendra Brahmachari’ego opierają się o dwie z jego książek, które zostały przetłumaczone na język angielski, Sūksṃa Vyāyāma (wydanie z 1973) oraz Yogāsana Vijñāna (wydanie z 1970), a także o korespondencję z jego uczniem Reinhardem Gammenthalerem.
14. Korespondencja z Reinhardem Gammenthalerem, 23 i 21 września 2011 r.
15. Paralele do tych rytmicznych ćwiczeń można znaleźć w Sūksṃa Vyāyāma (wydanie 1973) Swami Dhirendra Brahmachari’ego, jako ćwiczenia nr 9, 10, 13, 16, 22, 41 oraz 43.
16. Porównajmy ilustracje nr 5–10 w Kundalini Meditation Manual For Intermediate Students z ilustracjami nr 105–108 w Sūksṃa Vyāyāma (wydanie 1973).
17. Jeśli praktykowanie naam było rzeczą wspólną wśród uczniów zarówno Yogi Bhadżana, jak i Maharadża Virsa Singha, to mechaniczne i techniczne praktyki tych pierwszych jasno odróżniały ich od dewocyjnych i emocjonalnych praktyk tych drugich.
18. Wywiad telefoniczny z Antion Vic Briggsem, 5 lipca 2011 r. Wywiad telefoniczny
z Ron Brentem, 6 stycznia 2011 r.
19. Wywiad telefoniczny z Warrenem Stagg’iem, 8 czerwca 2011 r.
20. Jest również świadectwo ze strony ucznia, który rozmawiał długo z Yogi Bhadżanem, albowiem logicznie biorąc jest bardzo prawdopodobne, że znajomość przez Yogi Bhadżana jogi, medytacji i powiązanych zagadnień nie została w całości oparta o tych nauczycieli, lecz była równie mocno uzupełniania z książek i od innych, pomniejszych postaci. Zobacz komentarz Harrysingh1 (pseud.), na temat ‘Łącznik Sikhijski’, Zwariowany świat Yogi Bhadżana, komentarz opublikowany w dniu 8 lutego 2005 r., http://forums.delphiforums.com/KamallaRose/messages?msg=579.39.
21. Uwzględniając odległość 480 km dzielących lotnisko w New Delhi od Złotej Świątyni
w Amritsar, możliwość takiego codziennego dojeżdżania jest skrajnie nieprawdopodobna.
22. Fotografię tę sprzedawano również w wersji skadrowanej, z samą twarzą Yogi Bhadżana tworzącą coś, co wydaje się być prototypem jego portretu do ‘tratakam’.
23. Wywiad telefoniczny z Jimem Migdollem, 7 września 2011 r. Migdoll był związany
z 3HO od początku do końca 1970 r. i został w tym czasie wysłany do Memphis
w stanie Tennessee, aby nauczać tam sztandarowych zajęć Jogi Kundalini.
24. Opis zwyczajów sypiania Yogi Bhadżana podawali jego uczniowie z wczesnych lat na Florydzie, opisujący jego wizytę tam na początku 1970 r. Zobacz ‘Wczesna historia Fundacji 3HO wg Hari Singha i Hari Kaur Bird Khalsa’, ostatnia modyfikacja 19 lipca 2012, http://www.harisingh.com/3HOHistory.htm.
25. W książce wspomnieniowej The Man Called The Siri Singh Sahib (Człowiek zwany Siri Singh Sahib), urodzony w Pendżabie, a mieszkający w Londynie dziennikarz Gurucharan Singh Khalsa opisał swoje spotkanie z Yogi Bhadżanem w Vishwayatan Ashram Swami Dhirendra Brahmachari’ego na początku 1968 r., sporo wcześniej niż ów rzekomo otrzymał od Maharadża Virsa Singha polecenie udania się na Zachód, podczas którego usłyszał od Yogi Bhadżana, że zainspirowany przez ‘jakiś tajemniczy zew wewnętrzny planuje porzucić swe zajęcie i udać się zagranicę jako nauczyciel jogi’.
26. Wywiad telefoniczny z Andrew Ungerleiderem, 23 czerwca 2011 r.
27. Zdjęcie Yogi Bhadżana, Indiry Gandhi i Swami Dhirendra Brachmachari’ego z tego spotkania było przedrukowane na stronie 28 wydania Beads Of Truth z grudnia 1972 r.
28. Wywiad telefoniczny z Rahmaneh Meyers, 18 sierpnia 2011 r. Meyers była związana z 3HO w najwcześniejszych latach i była uczestniczką wyjazdu do Indii w roku 1970-1971.
29. Najbardziej uderzającym elementem rzekomego spotkania Yogi Bhadżana z Guru Ram Dasem jest to, jak blisko odpowiada ono opowieści Maharadża Virsa Singha
o otrzymaniu naam od Baba Siri Chanda i Guru Nanaka, której to opowieści Yogi Bhadżan był bez wątpienia świadom, a jego uczniowie niemal na pewno nie.
30. Wywiad telefoniczny z Pamelą Dyson, 23 września 2011 r. Również znana jako Premka Kaur Khalsa, Dyson była związana z 3HO od 1969 do 1985 roku i była sekretarzem wyjazdu do Indii w roku 1970-1971. Co wysoce znaczące w rozwoju
i historii 3HO, Dyson skompilowała angielskie przekłady świętych pism Sikhów, napisała liczne artykuły zarówno dla, jak i w imieniu 3HO oraz była redaktorką Beads of Truth przez dwanaście lat, Sekretarzem Generalnym Bractwa Dharmy Sikhów, Wiceprezesem i Dyrektorem Fundacji 3HO oraz wysokiej rangi pastorem albo starszym zboru z tytułem Mukhia Sardarni Sahib.
31. W intrygujący sposób idea ta pobrzmiewa w wydaniu Beads of Truth ze stycznia 1970, w którym Shakti Parwha Kaur ma nadzieję opublikować w następnym wydaniu sprawozdanie z wyjazdu i odnosi się do Gobind Sadhan jako ‘3HO Indie’.
32. Wywiad telefoniczny z Ron Brentem, 6 stycznia 2011 r.
33. Wywiad telefoniczny z Rahmaneh Meyers, 18 sierpnia 2011 r.
34. Wywiad telefoniczny z Pamelą Dyson, 23 września 2011 r.
35. Wywiad telefoniczny z Antion Vic Briggsem, 5 lipca 2011 r.
36. Później dawano do zrozumienia, że winę za aresztowanie ponosi Maharadż Virsa Singh i całe zajście przedstawiano jako negatywną robotę ‘zazdrosnych ego tak zwanych ‘świętych’ mężów w Indiach, (którzy) stworzyli niemal nie do przebycia przeszkody dla bezpiecznego powrotu Yogi Bhadżana do Ameryki’. Zobacz Shakti Parwha Kaur ‘Obchody urodzin Guru Ram Das Dżi’, list z 23 września 1971 wydrukowany na stronie 48 jesiennego wydania Beads of Truth z 1971 r.
37. Intrygujący możliwy związek z tym zdarzeniem, czy wręcz z samym pierwotnym wyjazdem Yogi Bhadżana na Zachód, można znaleźć w wydanym przez Khushwant Singha w roku 2005 zbiorze nekrologów zatytułowanym Śmierć na moim progu,
w którym opisał on konfrontację, jaka miała miejsca podczas jakiegoś zgromadzenia pomiędzy Yogi Bhadżanem a córką człowieka, który 20 lat wcześniej pożyczył Yogi Bhadżanowi 10 000 rupii ‘na bilet lotniczy do Kanady... w czasie ucieczki z Indii’ (114).
38. Yogi Bhadżan pierwotnie prowadził te zajęcia Jogi Białej Tantry osobiście, a później, w miarę pogarszającego się zdrowia, kursy te prowadzono poprzez nagrania wideo oraz z udziałem fizycznym ‘akuszerów tantrycznych’, który to format kontynuowany jest do dzisiaj, całe lata po śmierci Yogi Bhadżana.
39. Wywiad telefoniczny z Antion Vic Briggsem, 5 lipca 2011 r. Wywiad telefoniczny
z Jackiem Sokolem, 7 września 2011 r. Sokol był jednym z wczesnych uczniów Jogi Kundalini i studiował pod kierunkiem ‘Baby” Don Conreaux na Uniwersytecie Stanowym Arizony na początku 1970 roku, zanim zaczął uczyć i skończył 10-dniowe szkolenie nauczycielskie w Los Angeles latem 1971 r.
40. Wywiad telefoniczny z Pamelą Dyson, 23 września 2011 r.
41. Wywiad telefoniczny z Antion Vic Briggsem, 5 lipca 2011 r.
42. Istnieli godni wzmianki Hazara Singhowie, którzy żyli poza ramami czasowymi podawanymi przez Yogi Bhadżana na temat jego rzekomego nauczyciela: Bhai Hazara Singh, który został zabity w 1921 roku i został uznany za jednego z dwóch pierwszych męczenników Ruchu Reformy Gurudwary, oraz Baba Hazara Singh Sevawale, który w 1970 r nadzorował budowę gurudwary w Taraori, na północy Karnal. Jeśli istniało jakieś rzeczywiste źródło rzekomej postaci wczesnego nauczyciela Yogi Bhadżana, to najbardziej prawdopodobnym podejrzanym, który choćby trochę zbliża się do ram czasowych podanych przez Yogi Bhadżana, był Sant Hazara Singh z wioski Chhote Ghuman. Według autora dr Kulwanta Singha Khokhara, który wielokrotnie spotykał się z nim i wymienił go w podziękowaniach w swojej książce z 1999 roku Way of the Saffron Cloud (Droga Szafranowego Obłoku), ów Sant Hazara Singh był niewykształconym, emerytowanym rolnikiem, który żył bardzo skromnie i mało co mówił, co jaskrawo kontrastuje z opowieściami Yogi Bhadżana o Sant Hazara Singhu.
43. Korespondencja emailowa z Guru Fatha Singh Khalsa, 15 czerwca 2011 r.
44. Kontrastuje to z wcześniejszym stwierdzeniem, podanym w czerwcowym wydaniu Beads of Truth z 1970 roku, że to mistrzostwo Yogi Bhadżan uzyskał w wieku 18 lat.