medytacja styczniowa

styczeń 2018

Medytacja miesiąca

Sat Nam,

Jestem Nirvair Singh Khalsa i oto jesteśmy w styczniu roku 2018. Szczęśliwego Nowego Roku! Jest to rok jedenastki – dodajemy cyfry 2018 i otrzymujemy liczbę 11. W numerologii to nieskończoność albo nieskończony puls lub Shabad Guru czyli strumień dźwięku. W tym roku w naszych comiesięcznych nagraniach będziemy śpiewać wiele mantr. W tym miesiącu będziemy robić coś cudownego – pod nazwą Narajan Krija. Robiliśmy tę krije podczas przesilenia letniego, jako tattwę wody, w roku 2009. To w najwyższym stopniu niezwykłe angażować się w podobną kriję w sposób skupiony, w grupie, kiedy robi się ją jako poranną sadhanę, a potem powrócić do niej po latach. Tak więc jesteśmy dziewięć lat później, praktykując ją znów. Odkrywam, że te nauki są ponadczasowe. Kiedy powracam do nich, jestem już trochę inny i odkrywam je na nowo – jak tę Kriję Narajan.

Narajan – w istocie na początku każdego roku lubimy wykonywać kriję na pomyślność. W mitologii hinduskiej Narajan jest najwyższym bóstwem – mówią o nim jako o tryumfującym, lecz Narajan łącząc się z radżasem, staje się Brahmą, kiedy Narajan stapia się z sattwą, staje się Wisznu, kiedy stapia się z tamasem, staje się Sziwą. Tak więc Narajan jest tym wielkim bogiem. W jodze mówimy, że jest tą nieskończonością – Purusza. I Narajan ma związek z Lakszmi – z bogactwem, z Mają, z przyrodą. Yogi Bhadżan przy licznych okazjach mówił o mitologii hinduskiej i odwoływał się do Narajana i Lakszmi. Nie możemy uganiać się za Lakszmi i oczekiwać, że Narajan będzie z tego powodu szczęśliwy. Nie możemy obrażać Narajana i spodziewać się, że Lakszmi będzie nam rzeczywiście służyć, że przyroda nam będzie służyć, że Maja będzie nam służyć, że będziemy mieć pomyślność i bogactwo, którego potrzebujemy. Zawsze dobrze mieć równowagę. Największe powodzenie osiągają te domostwa, gdzie zamieszkują razem i Lakszmi, i Narajan, gdzie pamiętamy o swojej nieskończoności i pozwalamy przyrodzie, by nam służyła.

Kiedy opisują Naraja – to jednak jest tylko pewien koncept – przedstawia się go stojącego na wodzie, czy to na kwiecie lotosu, czy w morzu, i zazwyczaj trzyma w dłoni lotos, muszlę, berło – szereg różnych symboli – i czakrę, Sodarszan Czakrę. Tak więc istnieje związek Narajana z wodą, z przepływem, z płynięciem naszego życia, emocji, związków – woda jest najpotężniejszą z rzeczy, najpotężniejszym z żywiołów na planecie. My sami jesteśmy zbudowani w większości z wody. Kiedykolwiek wprowadzamy wodę do naszego ciała lub woda opuszcza nasze ciało, natura naszych emocji się zmienia.

Zatem ta idea bogactwa i powodzenia, i równowagi w tym – równowagi pomiędzy Lakszmi a Narajanem – dotyczy naszego przepływu. To więc dobry pomysł robić tę kriję na początku roku, by na nowo ustanowić swój przepływ, użyć tego żywiołu wody dla pamiętania o Narajanie, by Lakszmi mogła przyjść do nas i zamieszkać z nami, aby przyroda mogła nam służyć.

Yogi Bhadżan nauczał tej kriji 9 października 1979 roku i polecam gorąco użyć muzyki, którą stworzyła na potrzeby tamtego przesilenia letniego w 2009 roku Sat Purkh Kaur. Pochodzi ona z jej albumu Queen Bee i to jest Sat Narajan Krija. Będziemy śpiewać mantrę Narajan przez jedenaście minut na jednym tonie. Nauczał różnych jej wersji, w lutym będziemy śpiewać inną jej wersję, lecz ta będzie następująca: SAT NARAJAN, HARI NARAJAN, HARI NARAJAN, HARI HARI i będzie przy tym szczególna mudra, na koniec trzykrotnie zatrzymamy oddech i w tym czasie będziemy dokonywać oczyszczania, dla klarowności, dla pomyślności, oczyszczając związki, lecząc wszelkie rany, jakie mamy, lub rozdarcia w związkach – aby oczyścić się i zrobić miejsce dla tego jogicznego stanu równowagi. Dla przypieczętowania skutku tej kriji, śpiewamy potem mantrę ŁA-HEJ-GURU w jej wersji Trikuti przez trzy minuty i to będzie wszystko.

Zawsze zaczynamy od mantry na dostrojenie się – Ong Namo Guru Dejw Namo – trzykrotnie. Mudrą jest Gjan Mudra i opieramy łokcie o żebra, zaś dłonie są na poziomie Ośrodka Serca rozstawione na szerokość klatki piersiowej lub nieco szerzej. Wnętrza dłoni zwrócone do góry, pierś uniesiona, podbródek równo, zamknięcie szyi. Oczy wpatrują się w czubek nosa. Mantrę śpiewamy w umiarkowanym tempie na jednym wydechu, wdech i kolejne powtórzenie i tak przez jedenaście minut. Tę wersję nagrania można ściągnąć sobie z Sikh Net, lub nabyć płytę czy samo to nagranie ze Spirit Voyage, Queen Bee, gdyż zachęcam do praktykowania z tym utworem, zwłaszcza że odtwarzałem je sobie jadąc na nagrywanie tego wideo – to wspaniała muzyka.

Życzę wspaniałego roku pod względem pomyślności, zdrowia, dobrostanu i uwznioślenia w 2018. To wspaniały rok na zaangażowanie się w strumień dźwięku dla uwznioślenia siebie. Będziemy więc praktykować to razem w styczniu i życzę wielu błogosławieństw w roku 2018!

 

Sat Nam

 

 

 

 

Relaks i krążenie dla oczu

Yogi Bhadżan, 1972

1). Usiądź z nogami wyprostowanymi do przodu, trzymając je razem. Skłoń się do przodu i chwyć za paluchy stóp, kładąc kciuk na paznokciu palucha i owijając go palcami wskazującym i środkowym, które naciskają na paluch od spodu. Unieś plecy, odciągając się od paluchów. Lekko unieś głowę. Zamknij powieki i zroluj oczy  ku górze. Normalnie unosimy oczy tylko nieznacznie. W tym ćwiczeniu zroluj oczy tak daleko w górę, jak możesz. Skupiaj się myślowo na punkcie między brwiami. Oddychaj długo i głęboko przez 3 minuty. Głęboki wdech, wstrzymaj na krótko oddech, a potem rozluźnij pozycję.

 

2). Siądź w pozycji łatwej. Utrzymuj prosty kręgosłup i spleć dłonie na podołku w Zamknięciu Wenus. Delikatnie unieś oczy do góry i skupiaj się na punkcie pomiędzy brwiami.  Wyobrażaj sobie punkt trzeciego oka jako białe lub niebieskawo-białe światło. Dostrzegaj dysk światła przy brwiach. Wysyłaj więcej światła poprze ten dysk. Rzuć się w tę rzekę światła, która wartko płynie od brwi ku nieskończoności. Oddech jest odprężony i medytacyjny. Kontynuuj przez 3 minuty.

 

3). Pozycja jak poprzednio. Zroluj oczu do góry i skupiaj się przez tył głowy w kierunku jakiegoś punktu na horyzoncie. Oddech uczyń bardzo powolnym i głębokim. Wyobrażaj sobie, iż możesz dokładnie widzieć scenę taką, jaką jest. Kontynuuj przez 3 minuty. Następnie wdech i zatrzymaj z mulbandh na 30–60 sekund, potem rozluźnij pozycję.

 

4). Siądź w pozycji łatwej. Dłonie ułóż w gjan mudrze na kolanach, ręce proste w łokciach. Zamknij zupełnie powieki. Zacznij powolne krążenia oczami 8 razy w jedną stronę a potem 8 razy w drugą. Kontynuuj ten ruch przez 3 minuty. Wdech, zatrzymaj na 30 sekund i rozluźnij pozycję.

5). Medytuj. Siedź w pozycji łatwej z prostym kręgosłupem. Zapleć palce dłoni w uchwyt młotkowy: wnętrza dłoni zetknięte razem, palce zaplecione, czubki palców trzymają kostki kłykci drugiej dłoni, kciuki są skrzyżowane i trzymane ściśle. Ułóż dłonie przed splotem słonecznym, nieco od ciała. Wyprostuj w górę oba kciuki zetknięte ze sobą bokami. Wypchnij dolny odcinek kręgosłupa do przodu i zastosuj zamknięcie szyi. Bez zginania szyi popatrz na dół, aż będziesz widzieć końce kciuków. Skupiaj oboje oczu na kciukach. Oddychaj długim, głębokim, całkowitym oddechem. Utrzymuj stałe i głębokie tempo oddechu. Nie pozwól oczom mrugać. 

Kontynuuj przez 6 do 11 minut. Następnie głęboki wdech, zroluj oczu ku górze i zamknij powieki. Wstrzymuj oddech przez 30–60 sekund. Odprężaj się całkowicie przez kilka minut.

 

 

 

Komentarz:

Kiedy już masz jakiś problem fizyczny, może być bardzo trudno się go pozbyć. O wiele mądrzej jest zapobiegać. Ten zestaw jest dla zapobiegania problemów ze wzrokiem. Występuje pewien wewnętrzny, nawykowy wzorzec skupienia dla oczu. Ów wzorzec kształtuje praca, jaką wykonujemy, gesty, jakie zapożyczamy od innych oraz nasza wewnętrzna emocjonalna postura wpływająca na to, na czym się skupiamy. Wiele problemów powstaje poprzez nadużywanie tego wzorca. Trzeba rozluźniać ten wzorzec i pozwalać na zmianę krążenia, aby odżywiać obszary, które owe nawykowe wzorce zaniedbują.

 

Ta krija osiąga to poprzez skuteczne połączenie zmiany wzorca i odprężenia. Praktykuj tez zestaw przez 40 dni i potem zauważ, o ile mniej jest napięcia, kiedy czytasz bądź pracujesz przy komputerze.

 

Pierwsze ćwiczenie wywołuje ucisk na gruczoł naczelny, którym jest przysadka. Alarmuje to ciało do zmiany we wzorcu. Poprawia również krążenie dla nowego wzorca. Ta pozycja uwalnia chroniczne napięcie, jaki buduje się na spodzie kręgosłupa i szyi. Drugie odpręża oczy. Zwiększa zdolność oczu do zdrowienia i wytwarza optymistyczną postawę emocjonalną. Trzecie odwraca punkt skupienia ku lustrzanemu odbiciu za Tobą. Jest to jeden z paru klasycznych punktów skupienia. Pobudza to pamięć i otwiera psychiczne funkcje mózgu. Odwraca wiele z nawykowych wzorców skupienia i pozwala na uzyskanie nowej giętkości sześciu mięśniom regulującym położenie oczu. Czwarte ćwiczy wszystkie mięśnie i odpręża ciało. Piąte poprawa widzenie przy czytaniu, przełamuje chroniczne napięcie w szyi prowadzące do niektórych kłopotów z oczami oraz poprawia zdolność do podejmowania decyzji.

 

Języki

Witrynę napędza Drupal, system zarządzania treścią o publicznie dostępnym kodzie źródłowym